Każdy może zostać odkrywcą!

nurekJEZIORO TAJEMNIC. Ta tytułowa teza wyłania się z czwartej pracy nadesłanej na konkurs „Odkryj Jezioro Tajemnic z Bare”. To także główna zasada naszej Akcji. Autor mieszka nad jeziorem Drawsko. To Emil Kozak z Czaplinka. Pod wodą natrafił m.in. na poniemiecki hełm i inne artefakty.

Oto relacja:

 „Będąc płetwonurkiem amatorem, czy też zawodowym, nie można oprzeć się pokusie i tajemnicy Jeziora Drawsko. Jako perełka pojezierza drawskiego przyciąga wielu pasjonatów do poszukiwania skarbów oraz pogłębiania wiedzy na temat tego wspaniałego miejsca.

Zanurzając się w głębię „Jeziora Tajemnic” możemy natknąć się między innymi na ławice okoni przepływającą tak blisko jakby chciały dać się pogłaskać (Z1), raki, które chętnie pokazują swoją odwagę strzelając szczypcami na przepływających nad nimi nurków czy też spotkać węgorza odpoczywającego na dnie akwenu.

Dla bardziej wytrwałych i dociekliwych osób, czekają do odkrycia, kiedyś zatopione czy też porzucone lub zagubione, przykryte mułem różnego rodzaju fanty. Nurkując tu można natknąć się na wraki łodzi (Z2), rowerów wodnych, zwalone, zatopione drzewa (Z3) oraz różnego rodzaju rośliny. Mając odrobinę szczęścia możemy stać się odkrywcami znajdując także mniejsze skarby takie jak poniemiecki hełm (Z4) czy też starą drewnianą beczkę (Z5).

Pasjonaci historii mogą przyłączyć się do akcji eksploracyjno – historycznej „Jezioro Tajemnic”, której założycielem jest Starosta Drawski Stanisław Kuczyński, a której głównym celem jest odnalezienie i wydobycie poniemieckiej ćwiczebnej łodzi podwodnej do dziś niezidentyfikowanej. Za wrak przewidziana jest, wciąż rosnąca, nagroda pieniężna.

Jednym słowem dla każdego, nurkującego czy też nie, znajdzie się coś ciekawego odkrywając przy tym niezliczone tajemnice naszego pięknego Jeziora Drawskiego.”.

Pan Emil do swojej pracy dołączył także dwa krótkie filmiki, przedstawiające zatopione drzewo oraz ławice ryb, a także mapki z lokalizacjami znalezisk. Serdecznie dziękujemy za nadesłanie pracy!

Laureatem konkursu na najlepszą relację z nurkowania w jeziorze Drawsko został Robert Bendig – Wielowiejski ze Szczecina. Jego film opublikujemy jako ostatni. Nagrodą w konkursie był Suchy Skafander firmy Bare model Trilam Tech Dry. Sponsorem Nagrody jest firma ECN- Systemy Nurkowe, ul. J. Sobieskiego 6, 78-500 Drawsko Pomorskie. ECN Systemy Nurkowe: http://www.bare.pl/

Po kwerendzie: zatopiony samochód był… wojskowy!

Klapa samochodu Wanderer - Fot - ANDAtek

JEZIORO TAJEMNIC. Śledztwa historycznego – ciąg dalszy. Wszystko wskazuje na to, że zatopiony Wanderer W24, na którego części natknęli się nurkowie w jeziorze Drawsko, był użytkowany przez niemiecką armię. Reszta samochodu, ochrzczonego już przez niektórych mianem auta komendanta Kriegsmarine, w dalszym ciągu najprawdopodobniej spoczywa na dnie pod grubą warstwą mułu, na co wskazują odczyty magnetometru.

W grudniu 2016 roku w budynku LO w Czaplinku gdzie składowane są niektóre znaleziska, Partner Akcji – koszalińskie Studio Historyczne „Huzar”, przeprowadziło kwerendę. Jej celem był przegląd przedmiotów, które w 2016 r. wydobyte zostały z jeziora Drawsko w ramach Akcji Eksploracyjno-Historycznej „Jezioro Tajemnic”. Wśród pamiątek po dawnych i całkiem współczesnych mieszkańcach regionu udało się zidentyfikować kilka naprawdę interesujących artefaktów.

Jak podkreśla dr Łukasz Gładysiak, niewątpliwie najbardziej interesującym znaleziskiem są wydobyte z jeziora elementy niemieckiego samochodu osobowego, zidentyfikowanego w połowie września 2016 r. jako Wanderer W24. W czasie grudniowej kwerendy udało się wydzielić z ogółu artefaktów przedmioty, mogące stanowić części tego pojazdu. To maska-pokrywa silnika z pozostałością emblematu, obudowa deski rozdzielczej oraz piasta koła (widoczne na zdjęciach). Odnaleziony został także sam emblemat.

Na pierwszym z przedmiotów zachowały się pozostałości oryginalnej farby. Wstępna analiza pozwala domniemać, że zastosowano w tym przypadku jeden z odcieni piaskowoszarych, tzw. Sandgelb (Wehrmacht Olive), który był standardowym kolorem bazowym niemieckich pojazdów wojskowych, wprowadzonym Dyrektywą Nr 181 Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu dnia 18 lutego 1943 r.

– Sugeruje to wykorzystanie najpewniej zatopionego w 1945 r. samochodu do celów wojskowych, prawdopodobnie jako pojazdu sztabowego lub łącznikowego – mówi Ł. Gładysiak. – Wydaje się to możliwe zwłaszcza, że sam model pojazdu przeznaczony był na rynek cywilny, natomiast zjawisko włączania niewojskowych maszyn w kolumny niemieckie zwłaszcza w schyłkowym okresie II wojny światowej było powszechne. Teza ta znajduje potwierdzenie zarówno w archiwalnym materiale fotograficznym, jak i filmowym, gdzie nie brak samochodów cywilnych, malowanych kolorami ochronnymi.

Jak należało się spodziewać, duża część artefaktów składowanych aktualnie w czaplineckim LO to przedmioty codziennego użytku. Są wśród nich kotwice oraz ciężarki służące do stabilizacji łodzi, elementy zastawy stołowej – stłuczka szklana, butelki po napojach, zarówno datowane na pierwszą połowę XX w., jak i okres późniejszy, guziki itp.

Jednak historyka zainteresowało jeszcze jedno, bardzo szczególne znalezisko. Napiszemy o nim już wkrótce!

Wszystkie znaleziska obejrzeć można będzie także na II konferencji popularno-naukowej, która zaplanowana została w ramach podsumowania projektu „Jezioro Tajemnic” w LO Czaplinku na 11 lutego 2017 r. Już teraz serdecznie zapraszamy!

Strona internetowa Studio Historycznego „Huzar”: http://shhuzar.wixsite.com/huzar2014

O zatopionym samochodzie pisaliśmy m.in. już tutaj: http://jeziorotajemnic.pl/zatopione-auto-rozpoznane/

Wanderer W24 zastosowany w wojsku. Zdj. pochodzi ze strony http://www.webkits.com.br/

Kula nie z tej ziemi?

1 KulaJEZIORO TAJEMNIC. Podczas prac ziemnych w pobliżu komisariatu Policji w Czaplinku robotnicy natknęli się na nietypowe znalezisko. To prawie idealna kamienna kula. Czy mogła ją stworzyć przyroda?

Kula znajdowała się około metr pod ziemią. Robotnicy, którzy ją odkopali, przynieśli znalezisko do właścicieli pobliskiej rekonstrukcji warowni średniowiecznej „Sławogród”.

Kula mieści się w dłoni, ma niewielką masę. W pierwszej chwili przypomina starodawną kulę armatnią. Jej niemal w całości regularny kształt zakłóca jednak małe wybrzuszenie, rodzaj niewielkiej wypustki.

– To może sugerować, że jest to twór naturalny. Czy jednak przyroda jest zdolna do stworzenia czegoś tak zdumiewającego? – komentuje znalezisko Michał Uliński ze „Sławogodu”.

Tego nie wiedzą na razie także naukowcy z Muzeum w Koszalinie, dokąd przekazano znalezisko. Być może Czytelnicy zetknęli się z czymś podobnym? Co może być w środku? Prosimy o sygnały!

Formularz kontaktowy: http://jeziorotajemnic.pl/zglos-informacje/

 „Sławogród” jest jednym ze sponsorów nagrody za „U-Boota” z jeziora Drawsko. https://www.facebook.com/S%C5%82awogr%C3%B3d-335774676528428/

Muzeum w Koszalinie jest Patronem Akcji. https://www.facebook.com/MuzeumWKoszalinie/

Tajemnicza kula w ręku Starosty Stanisława Kuczyńskiego

Tajemnicza kula w ręku Starosty Stanisława Kuczyńskiego

Wystartowało głosowanie na Dziewczynę Jeziora Tajemnic!

Kandydatki2JEZIORO TAJEMNIC. Konkurs rozpoczęty. Od dziś  (17 stycznia 2017) trwa wybieranie „Dziewczyny Jeziora Tajemnic” na 2017 rok. W Dzień Świętego Walentego (14 lutego, o godz. 14.00) zakończy się dodawanie „polubień” na zdjęcie Waszej Kandydatki. Wygra ta, która otrzyma ich najwięcej na profilu fb Akcji. Do dzieła!

Celem konkursu jest wybór osoby, której wizerunek zostanie wykorzystany do promocji Akcji w tym roku. Znaleźć się ma m.in. w publikacjach związanych z Jeziorem Tajemnic, na stronach internetowych, czy bannerach.

Czternastego lutego komisja w Starostwie Powiatowym w Drawsku Pomorskim podliczy oddane „polubienia”. Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone 16 lutego 2017 r.

Dla laureatki Przewidziano także nagrodę finansową. Tysiąc złotych „na dobry początek” ufundował Starosta Drawski. Kolejne pięćset przysłała firma EACTIVE z Wrocławia. Taką samą sumę zadeklarowała Gmina Czaplinek. Łącznie to 2000 zł!

Mile widziani są także kolejni sponsorzy, którzy mogą ufundować nagrody dodatkowe dla wybranej w internetowym głosowaniu Dziewczyny Jeziora Tajemnic. Z pewnością o tym napiszemy! Kontakt w tej sprawie należy nawiązać z Agnieszką Brzeźniakiewicz, Naczelnikiem Wydziału Rozwoju i Promocji Powiatu, pod nr. telefonu (94) 36 307 88 lub e-mail: jeziorotajemnic@powiatdrawski.pl

Zapraszamy do „lajkowania” na wybraną dziewczynę!

https://www.facebook.com/jeziorotajemnic

 

Jutro zawieje „Wiatr od morza”!

tvp3JEZIORO TAJEMNIC. Już jutro w TVP3 Szczecin w programie pod tytułem „Wiatr od morza” studenci i pracownicy Akademii Morskiej w Szczecinie opowiedzą o swojej przygodzie z Akcją „Jezioro Tajemnic”.

Emisję zaplanowano na wtorek, 17 stycznia 2017 r., o godzinie o godz. 19:15.

Program można będzie obejrzeć również w Internecie: https://szczecin.tvp.pl/17672743/wiatr-od-morza (gdy zostanie dodany jako archiwalny) oraz na żywo: https://szczecin.tvp.pl/17672743/wiatr-od-morza#

TVP3 Szczecin jest patronem medialnym Akcji „Jezioro Tajemnic”. Gorąco polecamy!

Drawsko… pływa po wielkich jeziorach

Fot główne - MS DRAWSKO JESZCZE W STOCZNIJEZIORO TAJEMNIC. Jednorazowo może przewozić około 30 tys. ton ładunku. Zbudowano go w Chinach w 2010 roku. Przedstawiamy statek M/S Drawsko, który dzięki nazwie sławi nasze jezioro na morzach i oceanach całego świata.

 

Ten ogromny statek może pływać po oceanach, choć m.in. ze względu na zastosowanie, określa się go mianem „jeziorowca”. Jest specjalnie przystosowany do pokonywania wąskich śluz i kanałów Wielkich Jezior Amerykańskich. Ma przy tym imponujące rozmiary: 189,6 m długości i 23,6 m szerokości.

M/S Drawsko na filmie: https://www.youtube.com/watch?v=1-2ZqLWVqFg

Zdjęcie pochodzi ze strony: http://www.polsteam.com.pl/

Galeria zdjęć MS Drawsko dostępna jest tutaj:  https://www.marinetraffic.com/pl/ais/details/ships/311017900 

„Pięćset plus” – po raz drugi!

czaplinek

JEZIORO TAJEMNIC. Wygląda na to, że rozwiązał się worek z nagrodami dla przyszłej Dziewczyny Jeziora Tajemnic. W każdej chwili mogą dołączyć następni – zapraszamy!

Do dnia dzisiejszego, do konkursu na „Dziewczynę Jeziora Tajemnic” zgłosiło się siedem kandydatek. Tysiąc złotych „na dobry początek” ufundował Starosta Drawski. Kolejne pięćset przysłała firma EACTIVE z Wrocławia. Dziś taką samą sumę zadeklarowała Gmina Czaplinek. Łącznie to już 2000 zł!

Ten konkurs to doskonała okazja dla firm, aby zaistnieć w pozytywnym kontekście. Nadal można zostać sponsorem i ufundować gotówkę, bądź nagrody rzeczowe dla „Dziewczyny”. Może to być np. zestaw firmowych produktów, karnety, czy wiele innych.

Logo fundatora zostanie umieszczone na stałe w zakładce „Popierają Akcję”, na stronie internetowej „Jeziora Tajemnic”. Napiszemy także o tym w artykule, a firma otrzyma Certyfikat Uczestnika Akcji! Oczywiście, chętni będą mogli osobiście przekazać swoją nagrodę dla zwyciężczyni. Kontakt w sprawie sponsoringu należy nawiązać z Agnieszką Brzeźniakiewicz, Naczelnikiem Wydziału Rozwoju i Promocji Powiatu, pod nr. telefonu (94) 36 301 81 lub e-mail: jeziorotajemnic@powiatdrawski.pl

Celem konkursu jest wybór osoby, której wizerunek zostanie wykorzystany do promocji Akcji Jezioro Tajemnic w 2017 roku, m.in. na w publikacjach związanych z Akcją, na stronach internetowych, czy bannerach.

Konkurs wystartował 2 stycznia 2017 roku. Od tego momentu, do 16 stycznia, można nadsyłać zdjęcia kandydatek do tytułu. Może to być fotografia twarzy lub całej sylwetki, z krótkim opisem. Później, przez miesiąc, odbędzie się głosowanie poprzez dodawanie „polubień” na dane zdjęcie. Wygra kandydatka, która otrzyma największą ich liczbę. Aby to umożliwić, fotografie zostaną opublikowane na profilu społecznościowym Akcji „Jezioro Tajemnic”. W walentynki komisja w Starostwie Powiatowym w Drawsku Pomorskim podliczy oddane „polubienia”, zaś 16-go poda werdykt. Zapraszamy do udziału. W konkursie nie ma górnej granicy wieku.

Statek – widmo na jeziorze Drawsko!

1 Fot główne

JEZIORO TAJEMNIC. Na jednym z największych akwenów Polski już w kwietniu pojawi się jednostka o bardzo niezwykłej historii. Sprowadził ją Zbigniew Mikiciuk, Partner Akcji i przedstawiciel położonego nad jeziorem „Zamku Drahim”. Szykują się wspaniałe rejsy turystyczne! Czy to powrót wielkich łodzi na ten akwen?

Jak wcześniej dzięki pomocy Czytelników ustaliliśmy, przed wojną po jeziorze Drawsko pływały najprawdopodobniej aż trzy jednostki, które mogły zabierać na pokład więcej niż pół setki osób. Pisaliśmy o tym m.in. w tekście „Czy zagadka wielkich łodzi została rozwiązana? (dostępny pod linkiem: http://jeziorotajemnic.pl/czy-zagadka-wielkich-lodzi-zostala-rozwiazana/). Czy statek już sprowadzony nad jezioro, to zapowiedź renesansu tak dużych wycieczkowców na tym akwenie?

– Z nieukrywaną zazdrością spoglądałem na Szczecinek, który na swoim jeziorze miał dwa pasażerskie statki – mówi Z. Mikiciuk. – Jezioro Drawsko od dawna prosiło się o wzbogacenie swojej oferty. Akcja „Jezioro Tajemnic” zmobilizowała mnie do zajęcia się tym tematem. Z racji mojego zawodu marzyłem, by znaleźć taką jednostkę, która miałaby przepiękną historię czyli tzw. duszę. W gazecie wyborczej natrafiłem na interesujący artykuł o statku widmo, z tajemniczą przedwojenną historią. Pragnąłem zrobić wszystko, by właśnie ten statek był ozdobą Jeziora Drawsko.

Motorowiec o którym mowa, został zbudowany w 1932 roku w stoczni w Królewcu z przeznaczeniem dla wyższych dygnitarzy pruskich. Ze względu na duże gabaryty do pierwszego swojego portu macierzystego w Węgorzewie zostaje przewieziony koleją w dwóch częściach. Przez dwa lata pływał pod nazwą ,,Paul von Hindenburg”. W 1934 roku przemianowany na ,,Jaegerhoehe” (Myśliwskie Wzgórza). Tak go ochrzcił pierwszy łowczy Hermann Goring, nowy armator statku.

Na dziobie była prywatna kajuta Goringa, tylna część przeznaczona była zaś dla gości. Odbywały się tam przyjęcia i uczty myśliwskie. Pod koniec wojny statek został zatopiony.

Po wojnie został wydobyty, wyremontowany i przeznaczony do turystyki masowej. W swoim bogatym życiorysie wielokrotnie zmieniał nazwy: w 1945 roku krótko nosił nazwę „Świtezianka”, a w 1952 nazywał się już „Marceli Nowotko”. Następnie „Łyna”, „Kaliningrad’”, po czym nastąpiła obecna czarodziejska nazwa – „Róża Wiatrów”. Nad nim czuwała opatrzność, bo po wycofaniu go z żeglugi wielkich jezior mazurskich, został kupiony przez pasjonata, który planował odbudowę, remont i powrót na wodę. Dzięki temu, nie podzielił losu 20-tu przedwojennych statków mazurskich, nie został porzucony, zatopiony i oddany na złom. Właściciele zadbali, by przez cały okres był pływający.

Na dzień dzisiejszy trwa gruntowny remont wykonywany przez specjalistów. Wymienione są już okna. Obecnie, prace koncentrują się na remoncie kapitalnym środka statku. Uroczyste wodowanie planowane jest na kwiecień 2017 roku. Portem macierzystym „Róży Wiatrów” będzie Czaplinek. W chwili obecnej można obserwować remont jednostki w okolicy zamku w Starym Drawsku.

Zbigniew Mikiciuk, który sprowadził nad Drawsko statek, jest również pasjonatem historycznych pojazdów i przedstawicielem Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach k. Warszawy (wpisane w rejestr Państwowy pod numerem PRM/70/01). Eksponaty tego muzeum, w tym z wielką pieczołowitością odrestaurowane zabytkowe samochody, często goszczą na różnych planach filmowych – ostatnio serialu „Bodo”, filmu „Historia Roya”, czy „Miasto 44”.

Strona internetowa Muzeum: http://www.muzeum-motoryzacji.com.pl/pl/

Więcej dla Dziewczyny! Ile? 500+

JEZIORO TAJEMNIC. Dość niespodziewanie wzrosła nagroda w konkursie na Dziewczynę Jeziora Tajemnic. Firma EACTIVE z Wrocławia postanowiła ufundować nagrodę dodatkową w wysokości 500 zł. Łącznie z nagrodą Starosty, to już 1500 zł.

– Prowadzą Państwo bardzo ciekawą akcję i chcielibyśmy w jakiś sposób wesprzeć te działania – mówi przedstawiciel firmy Jagoda Dynowska.

EACTIVE to istniejąca już od 2000 roku firma z branży internetowej. Aktywnie współpracuje z różnymi instytucjami, wspomaga również ośrodki, fundacje, stowarzyszenia, czy miejskie domy kultury.

Pieniądze są już w Starostwie  Powiatowym w Drawsku Pomorskim i zostaną wręczone dla zwyciężczyni w dniu przekazania nagrody przez Starostę Drawskiego Stanisława Kuczyńskiego.

Firma zgłosiła się sama. Jej logo zostanie umieszczone na stałe w zakładce „Popierają Akcję”, na stronie internetowej „Jeziora Tajemnic”. Mile widziani są także inni sponsorzy, którzy mogą ufundować nagrody dodatkowe dla wybranej w internetowym głosowaniu Dziewczyny Jeziora Tajemnic. Z pewnością o tym napiszemy!

Kontakt w tej sprawie należy nawiązać z Agnieszką Brzeźniakiewicz, Naczelnikiem Wydziału Rozwoju i Promocji Powiatu, pod nr. telefonu (94) 36 301 81 lub e-mail: jeziorotajemnic@powiatdrawski.pl

Leży od kilku stuleci…

1JEZIORO TAJEMNIC. Przedstawiamy trzecią pracę nadesłaną na konkurs „Odkryj Jezioro Tajemnic z Bare”. Autor, Bartosz Drzewiecki z Torzymia, natrafił pod wodą na dłubankę. 

Oto relacja:

 Skupienie. Nieprzerwane i całkowite. Niezbędne do nurkowania jak tlen. Pod wodą nie możesz działać pochopnie. Musisz wsłuchać się w siebie. Jedynym słyszalnym dźwiękiem jest odgłos wydychanego powietrza. Ty i otaczająca cię głębia.

            Nadzieja odkrycia czegoś pod powierzchnią zawsze motywowała mnie niesamowicie. Jak małe dziecko szukające skarbu. Ekscytacja niezmiennie podnosiła mi poziom adrenaliny. I w końcu marzenie się spełniło. Nigdy nie zapomnę tego dnia.

            Rano, otwierając oczy, przeczuwałem, że dzisiaj wydarzy się coś niesamowitego. Jakkolwiek to brzmi – ja po prostu to czułem. Wypłynęliśmy łodzią na najbardziej korzystne miejsce do zejścia pod wodę. Dotknąłem dłonią tafli, myśląc, że wizura w jeziorze Drawsko ciągle pozytywnie mnie zaskakuje – jest dobra. Wszedłem do wody. Za każdym razem czuję ten sam dreszcz. Schodziłem niżej i niżej, zostawiając nad sobą cały ten niepokój i hałas. Napięcie odeszło, wyciszyłem się. Tylko ja, moje myśli i bezmiar wody.

            Płynąłem w dół. Zatrzymałem się, sprawdzając głębokość – 15 metrów pod powierzchnią. Przeczesywałem dno, omiatając je światłem latarki. Nagle… coś przykuło mój wzrok! Podpłynąłem bliżej, serce przyspieszyło. Moim oczom ukazał się fragment… tak to dłubanka, leżąca tu zapewne
od kilku stuleci. Poczucie spełnienia zaparło mi dech. Dotknąłem jej, czując kolejny dreszcz. Zrobiłem zdjęcia i wróciłem na powierzchnię, aby ogłosić moje odkrycie.”.

Dziękujemy za nadesłaną pracę! Informacja o tej dłubance znalazła się latem 2016 r. w głównym wydaniu „Wydarzeń” w telewizji Polsat.

Laureatem konkursu na najlepszą relację z nurkowania w jeziorze Drawsko został Robert Bendig – Wielowiejski ze Szczecina. Nagrodą jest Suchy Skafander firmy Bare model Trilam Tech Dry. Sponsorem Nagrody jest firma ECN- Systemy Nurkowe, ul. J. Sobieskiego 6, 78-500 Drawsko Pomorskie. ECN Systemy Nurkowe: http://www.bare.pl/

         Wtedy kolejny raz zrozumiałem, dlaczego tak kocham nurkowanie.

Sponsorzy nagród

Przyjaciele

Patronat nad akcją sprawują