Legendarne wyspy na jeziorze Drawsko. Syreni Ostrów i zatoka Rzepowska

JEZIORO TAJEMNIC. Na jeziorze Drawsko jest obecnie aż dwanaście wysp. Nie zawsze tak było. Przedstawiamy – rozdzielony na dwie części – artykuł Jarosława Leszczełowskiego w którym Autor poprowadzi nas przez historię i legendy związane z tymi miejscami. A widywano tam ponoć syreny…

1

Fragment mapy Sotzmana z 1789 roku, gdzie obok wyspy Bielawy (Kalk Werder) zaznaczono Syreni Ostrów (Jungfern Werder). Na obydwu wyspach zaznaczona nawet położenie zabudowań.

Teren położony na północ od wsi Piaseczno (dawniej Blummenwerder), znajdujący się między Drawą a jeziorami Drawsko i Rzepowskim jest od dawna jednym z ulubionych celów moich wędrówek w pięciu wymiarach (trzy wymiary geometryczne, czas i wymiar ludzkiej wyobraźni). Ten stosunkowo niewielki obszar roi się od pamiątek historycznych z bardzo oddalonych od siebie czasów. Zapomniane ruiny szesnastowiecznego kościółka, mała średniowieczna twierdza, ślady starożytnych siedlisk, cmentarzysk a według niektórych badaczy nawet miejsce składania ofiar z ludzi. Dziś jednak opowiem o dwóch wyspach znajdujących na Jeziorze Drawsko.

Ten (…) artykuł oprócz informacji historycznych zaoferuje Państwu podróż w piąty wymiar, który jest dla mnie wymiarem ludzkiej wyobraźni. Innymi słowy opowiem kilka dawnych legend związanych z wyspami na Jeziorze Drawsko Przy czym są to legendy, które opowiadała mieszkająca w okolicach ludność i dlatego, według mnie, należą również do historii naszego regionu.

Będąc nad brzegiem rozległej zatoki Rzepowskiej Jeziora Drawsko, warto przyjrzeć się jej bliżej widocznym stąd wyspom i zagłębić się w ich historię. Zatoka Rzepowska ma zupełnie inny kształt niż leżące na południe od niej wąskie i długie zatoki Henrykowska i Rękawicka. Charakterystyczną cechą tej zatoki jest występowanie licznych wysp, które w różnych okresach zamieniały się w półwyspy i odwrotnie. Fakt, że dwukrotnie obniżano poziom lustra wody Jeziora Drawsko oraz częste kaprysy pogody sprawiały, że na mapach z różnych okresów wyspa Dębowy Ostrów (Eichwerder) stawała się na przemian półwyspem lub wyspą. Podobnie działo się ze wysepką Sprockenwerder. Ostatecznie obydwie wyspy stały się bezimiennymi półwyspami. Pozostały jednak cztery wyspy, które mają następujące współczesne nazwy: Zachodnia, Środkowa, Mokra i Bagienna. W naszej opowieści skupimy się na tych dwóch ostatnich.

Rozpoczniemy od opowieści o wyspie Mokrej, która niegdyś nazywana była Syrenim Ostrowem, czyli po niemiecku Jungfernwerder. Słowo „Jungfern” ma w języku niemieckim różne znaczenia. Współcześnie najbardziej popularne tłumaczenie to „dziewica”. Jednak tłumaczenie Wyspa Dziewic lub co gorsza Dziewicza Wyspa byłoby błędne w tym przypadku. Żeby odnaleźć właściwą interpretację tej nazwy, trzeba zagłębić się w bogaty zbiór starych miejscowych legend i odnaleźć zapomnianą legendę o syrenach, które podobno tam widywano. Nieco archaiczne słowa „Jungfern” lub „Wasserjungfern” należy w tym przypadku tłumaczyć właśnie jako „syrena”. Mamy więc Jungfernwerder, czyli Syreni Ostrów. Nie jest to jedyny przypadek powiązania nazwy geograficznej z legendą o syrenach na pojezierzu Drawskim. Na północ od Złocieńca znajduje się np. Jezioro Młode dawniej Jungfernsee, czyli Jezioro Syrenie. O tym jeziorze również opowiadano syrenią legendę, którą pięknie opowiedział w swoim wierszu przedwojenny regionalista Anton Heller.

Wyspa Jungfernwerder została uwidoczniona na mapie Sotzmanna z 1789 roku. Niestety, mapa ta nie jest zbyt dokładna i nie mogę wykluczyć możliwości, że jako Jungfernwerder zilustrowana została nieco większa wyspa o późniejszej nazwie Sprockwerder (dziś półwysep). Pod koniec XVIII wieku używano dość powszechnie nazwy Jungfernwerder, która później musiała jednak popaść w zapomnienie. W latach trzydziestych dwudziestego wieku wyspa Mokra nosiła nazwę Olchowej – Ellerwerder („Eller” to dawna gwarowa nazwa olchy).

Niezależnie od okresu i poziomu lustra Jeziora Drawsko Syreni Ostrów zawsze był widoczny na wodach zatoki Rzepowskiej. Być może ta stabilność skłoniła ludzi do osiedlenia się na tej wysepce. Stało się to w ramach akcji kolonizacyjnej na Pomorzu zainicjowanej przez Fryderyka Wielkiego. Osuszano bagna i rąbano lasy pojawiały się nowe wsie i osady. W 1742 r. rozpoczęto wyrąb bukowego lasu na wielkiej wyspie Bielawie. Pewnie znajdujący się tam dziś wielki buk-pomnik przyrody pamięta te czasy. Podobne prace ruszyły na Syrenim i Dębim Ostrowie. Potem założono folwarki na Bielawie (Wapienny Ostrów, Kalkwerder) i na Syrenim Ostrowie. Stały się one częścią majątku ziemskiego w Drahimiu. Dębowy Ostrów  pozostał niezamieszkany, ale robotnicy rolni z Syreniego Ostrowa uprawiali tam ziemię. Ten stan rzeczy nie zmienił się w 1779 roku kiedy wyspy zostały opisane przez Ludwika Wilhelma Brueggemanna w jego monumentalnym dziele „Ausführliche Beschreibung des gegenwärtigen Zustandes des Königlich Preussischen Herzogthums Vor- und Hinter-Pommern” („Wyczerpujący opis stanu rzeczy na królewsko-pruskim Pomorzu Przednim i Zachodnim”). W późniejszym okresie folwarki na wyspach zostały wydzierżawione a w końcu sprzedane. W dobie kryzysu pomorskiego rolnictwa niewielki folwark na małej Syreniej Wyspie nie miał szans przetrwania i ludzie opuścili to miejsce.

Po opowiedzeniu krótkiej historii ludzkiego osadnictwa na Syrenim Ostrowie przejdźmy do legend, którym zawdzięcza on swą nazwę.

Ciekawostka:

Poziom wody w jeziorze Drawsko obniżano dwukrotnie: – w latach 1787-1788 o 5 stóp tj. o około 1,5 m
– w latach 1854 – 1858 o około 2 metry i prawdopodobnie wtedy przestał istnieć młyn wodny na Drawie w Rzepowie.

Wyspa Mokra. Fot. Marek Halter

C.D.N.

 

Wyspa Mokra. Fot. Marek Halter

Wyspa Mokra. Fot. Marek Halter

Sponsorzy nagród

Przyjaciele

Patronat nad akcją sprawują